Strona 53 z 207 PierwszyPierwszy ... 3 43 51 52 53 54 55 63 103 153 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 521 do 530 z 2069

Wątek: Zamknięty

  1. #521
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj grubasku,
    dzisiaj zjadłeś już 1 825,00 Kcal,

    No coments...

  2. #522
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    czesc Nantuśiu a kiedy ta studniówka? nie martw sie, waga ma kaprysy i nie lubi spadac ot tak sobie, nie raz stoi bardzo dlugo -wiesz przeciez. Wazne, ze nie rosnie. To zycze rewelacyjnej studniowki i napisz koneicznie jaka byla reakcja ukochanego

  3. #523
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Studniówka w sobotę...tą!!!
    Butki mam, kiecka jest, fryzjer-siostra, tylko trzeba zadbać o makijarzystę!!!
    Chłopakowi się na początku średnio podobało, a potem bardziej .

    Dziś, wczoraj i za ostatnim wpisem- źle.

    Bardzo źle.

    Okropnie.

  4. #524
    NANDUNIA jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj Nan (hehe, na mnie też tak czasem na czatach mówią )

    Studniówka- super sprawa i nic sie nie martw ramionami, przypudruj je pudrem rozświetlającym i będzie ok.

    Polskiego tez się nauczysz, pamiętaj, TO TYLKO MATURA, jak taka mądra dziewczynka jak Ty nie zda, no to kto ma zdać...

    Pozdrawiam Cię serdecznie i polecam moją metodę- ja się waże raz w miesiącu, bo nie lubie się stresować...

    Buziak

  5. #525
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziś 100-dniówka, przynajmniej zrzuce troche jak będe tańczyć życzcie mi złamania obcasa :P

  6. #526
    grammma jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    No dalej Nan, opowiadaj jak tam na studniowce bylo!!! Mam nadzieje ze sie wybawilas za wszystkie czasy!!!

  7. #527
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Po studniówce.
    Wstałam całkiem niedawno, bo o 15.10 ;P. Wróciłam o 4 nad ranem, wytAańczyłam się za wszystkie czasy tak, że się spociłam :P, co prawda buty były jednak za ciasne bo mnie stopy bolały, ale tańczyłam bez nich ;P, jedzenie było nieświerze, więc miałam wzdęcia :/, na szczęście minęły...
    Rano się na mnie siostra wydarła i rzuciła nieświerzym żarciem: to było dla mnie (i dla mojego chłopaka za wiele) więc żeśmy poszli po coś świerzszego...
    Wiem, niezbyt optymistyczne, ale co zrobić? Mam nadzieje, że niedługo odejde z tego domu wariatów.

  8. #528
    aniffka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Nan, nic to, olej siostrę! Najważniejsze są te dobre wspomnienia! Nio i to, że tańcząc spaliłaś tyle kalorii

    Buziak

  9. #529
    NANDUNIA jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ja na swojej studniówce jak zdjęłam raz buty, to już ich potem nie włożyłam, tak mi spuchły nogi od tańca!
    To bardzo dobrze, że się wybawiałaś, a to, że jedzonko było nieświeże, to weź pozytywnie- mniej tym sposobem zjadłaś

    Pozdrawiam.

  10. #530
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    ale fajnie! nie ma to jak dobra zabawa!
    fajnie masz ze ten Twoj Misiu to tanczacy gosc! ja nad swoim pracuje, bo w wakacje mamy zaproszenie na weselicho a On ni wząb do tanca...
    fajnie, pewnie duzo spalilac taka zabawa
    :P

Strona 53 z 207 PierwszyPierwszy ... 3 43 51 52 53 54 55 63 103 153 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •