Strona 46 z 207 PierwszyPierwszy ... 36 44 45 46 47 48 56 96 146 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 451 do 460 z 2069

Wątek: Zamknięty

  1. #451
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Zaczęłam dietę MM, pierwszy etap zaczerpnęłam z south beach, a teraz refleksje:
    Nie byłam głodna!! - pomimo tego, że na śniadanie zjadłam 2 jajka, pomidor, rzodkiewkę i kefir do 16 mnie trzymało , na obiad popełniłam grzech, ale nieświadomie: zjadłam marchewkę czego efektem było: mam ochotę na coś, ale nie wiem na co, dzięki temu, że zjadłam pomidora- minęło .
    Na kolacje znów grzech, ale o tym dowiedziałam się dopiero teraz: chudy ser z makrelą, a powinnam jeść nabiał powyżej 17% z tłuszczem , jutro nie wiem co zjem, chyba znów omlet, potem coś wymyśle...
    Zważyłam się: 67,5kg, przytyłam 1,5kg- w sumie nie jest źle,mogło byś gorzej .
    Aha- na wf-ie siłownia: caluśkie 2 godziny lekcyjne , do tego latałam z mamą po mieście tak do 16- i dopiero jak zjadłam na początek kawałek marchewki poczułam ssanie w żołądku .
    AA!! Normalnie dziś okazało się, że jestem mądra i wiem co dla mnie dobre , otóż już wcześniej pisałam, że należe do programu ochudzającego i co pół roku ważą, mierzą i pobierają krew. Ostatnio miałam krzywą cukrową. Dziś poszłam z mamą po wynik i lekarka powiedziała, że wg. tej krzywej okazało się, że coś tam coś tam i potrzebuje więcej insuliny by komórki wchłaniały cukier i zalecenie: dieta bez cukrowa, czyli to co teraz robie .
    Czyż nie jestem mądra?

  2. #452
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    witaj Nan po dlugiej przerwie!
    widzisz, to teraz masz odpowiedz dlaczego ciagnelo Cie na cukier!!! i skad te napady
    nie ma to jak wlasne przeczucia hihi No to etraz bez cukru i sie unormuje! trzymam kciuki za Ciebie
    Ja postanowilam powolutku chyba konczyc diete. Teraz skupiam sie na rzezbieniu sylwetki, duzo chodze i cwicze zeby wyrobic uda, brzuch i ramiona, no generalnie cale cielsko. Mniej juz patrze na wage i na liczenie kalorii. teraz moja dieta to bardziej "na oko" i MŻ czyli mniej żreć, niz tysiac kalorii. ale jestem zadowolona. postaram sie doprowadzic do ladnej sylwetki na ile to mozliwe....
    Buziaki i trzymaj sie dzielnie. ten MM to trudny ejst, moze kup jakas ksiazke z przykladami laczenia? bo pamietam ze jak czytalam o tej diecie to sie zagmatwalam...ale ponoc daje rewelacyjne efekty!

  3. #453
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dzięki Moniu za słowa otuchy, narazie się nie ważyłam, ale wczoraj było jak najbardziej po "montiemu", tylko załamałam się po tym jak zrozumiałam, że nie mam zielonego pojęcia co jeść, mama na szczęście była wyrozumiała i nie powiedziała z sarkazmem coś w stylu: rzuć tą dietę.

    Dziś oczywiście po obiedzie było wielkie buszowanie po lodówce, ale o dziwo po kolacji nawet nie chciało mi się do niej zaglądać- ale to dopiero drugi dzień, załamanie z regóły było dnia 3-4. Trzymajcie kciuki!!!!!

    Zjadam kolosalne ilości orzechów- nie wiem czy to dobrze cały czas mam wrażenie że za dużo kalorii itp, no i problem: znów przemiana materii mi siadła co mam zrobić?? Śliwek suszonych nie moge, narazie zjadłam siemie lniane- nie wiem czy pomoże...

  4. #454
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Matka mnie zabije, właśnie się dowiedziałam, że couscous nie wolno , dobrze, że był tani...

    Dobra ide się uczyć!!!!!!!! Jutro mam spr. a ja tu siedze ze dwie godziny!!!!!!!!!!

  5. #455
    Bunia16 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Nan dobrze ze pijesz ten len...jedz sobie owsianke tez...i proponuje....jabłuszka 2 dziennie

  6. #456
    K(ulka) jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    NANPowodzenia na sprawdzianie!!


  7. #457
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziś miałam na początku śpiączkę- okazało się, że babka przełożyła sprawdzian - czuje, że od tego nadmiaru szczęścią zemści się to na mnie - więc prawie że spałam na stojąco, potem rozweseliłam się, bo mój ukochany przyszedł po mnie- biedaczek nie wiedział o mojej diecie i mi jabłuszka kupił a tak się cieszył .
    Potem popłakałam się, nie wiem czemu, moja mama ma imieniny i oczywiście: lody, delicje, czekolada...;(
    Wkurzyło mnie to, że oni mogą a ja nie!!
    Narazie wszystko zgodnie z planem...nie chodze głodna, ale nie moge zmobilizować się do ćwiczeń na brzuch- pół godzinki na czczo rowerek i koniec , ale nie...zaraz ide ćwiczyć

  8. #458
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Przeczytałam (najpierw kupiłam ) "szczupła bez wyrzeczeń" troche martwi mnie to, że nie można podjadać między posiłkami i jeść 3 duże- czyli zupełne przeciwieństwo mnie - myśle, że to z czasem przyjdzie, a zresztą w wolne dni to kiepsko mi zawsze idzie - dziś 4 dzień- jeżeli się nie poddam, będzie to moja najdłuższa dieta od października .

  9. #459
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    4 dzień zakreślony pięknym krzyżykiem . Jestem zaskoczona że nie zjadłam nic późnym wieczorem pomimo, że leżało na stole: bigosik (mogłam więc go zjeść), jajka z majonezem (tu już gorzej ) i tym podobne, mój miły zajadał się a ja piłam tylko herbatkę- po prostu nie miałam ochoty- tym bardziej nie mogłam spróbować ponoć pysznego winka- no cóż, może kiedy indziej .
    Śniadanie spore...owsianka na mleku z malinami (!-jak je zobaczyłam, myślałam, że śnie) i dżemem bez cukru a'la przyszła teściowa no i tak mi posmakował ten dżem, że potem zjadłam jeszcze całą wielką kromkę z nim (chleba pełnoziarnistego żytniego)

    Chyba ten chleb jest zły, musze jeszcze to sprawdzić , pumpelcośtam jest za drogi, a z mąki pełnego przemiału nigdzie nie widziałam

  10. #460
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    czesc Nan!
    fajnie ze dobrze Ci idzie zycze powodzenia na nowej dietce!
    ja narazie odpuszczam. mam swoje 62 i mi wystarcza poki co, nie msuze wygladac jak top modelka , a czuje sie lekko i zdrowo. teraz robie utrzymanie wagi, co proste nie bedzie...ale musi mi sie udac, nie zaprzepaszcze swojej pracy z tylu dni!! apoza tym misiu taki zachwycony ze hoho...swoja droga to musze modelowac sylwetke, bo brzuszek sterczy, kalafiory na udach az starsza a ten ze "pieknie"...faceci to czasem sa slepi ale super w tym wzgledzie jedno co sie ciesze ze mi biust nie zmalal
    buziaki i trzymajmy sie dzielnie!! a fajnie amsz ze swoim misiem ze Ci jabluszka kupuje! moj mi przywiozl same slodycze z niemiec i teraz rodzina je wsuwa a ja patrze....ale co tam, an zdrowie niech im wyjdzie

Strona 46 z 207 PierwszyPierwszy ... 36 44 45 46 47 48 56 96 146 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •