Anikasku, podobno cały nadchodzący tydzień ma być jeszcze zimowy. Ale jeśli po nim nastanie w końcu wiosna, to ja wytrzymam.
Anikasku, podobno cały nadchodzący tydzień ma być jeszcze zimowy. Ale jeśli po nim nastanie w końcu wiosna, to ja wytrzymam.
Witaj Aniu
Tak sobie czytam o Twoich poczynaniach i bardzo się cieszę ,że się nie poddajesz mimo chwilowych odstępsw Ja doszłam do takiego samego spojrzenia na to dietkowanie.Jak jest źle to na drugi dzień wracam na ścieżkę i nie narzekam.Wcześniej byle jakie odstępstwo i już było płakanie ,że przerwałam dietkę,że to czy tamto. Teraz jest lepiej.Samo spojrzenie na swoje poczynania jest bardzo ważne.I widzę ,że Ty też tak myślisz Kroczymy swoimi ścieżkami do przodu ...powoli ale nie stoimy w miejscu i nie rozpaczamy
Pozdrowienia Słoneczko Miłego tygodnia
Największe przeszkody to własne nastawienie.
Anuś!!! Gorace pozdrowionka ślę. Trzymaj sie słonko dietki. Ja też sie staram.
Anuś mimo, że znów poniedziałek to mam nadzieję, że buźka Ci się uśmiecha, że miło spędziłaś weekend i nabrałaś sił na cały tydzień pracy Anusia prackuj dzielnie...Buźka.
No fakt... Ciągle sie na gg mijamy W sobotę do południa byłam w Katowicach na Progressteronie, w niedzielę to samo, ale praktycznie cały dzień Ale nie tracę nadzieji - w końcu musi sie udac
Buziaki i miłego poniedziałku oraz tygodnia!
a ja wpadam do Ciebie tak ekspresikiem, żeby zodtawić moc pozytywnej energii na ten nowy tydzień
Aniu wpadam z pozdrowieniami
U mnie już dobrze, więc humorek dopisuje. Pracy mam sporo, więc nie zdążę napisać priva. Przepraszam za wczorajsze sygnałki, ale w kościele zapomniałam sobię włączyć blokadę.
Aniulku ciekawa jestem co u Ciebie .............. Zaczęłaś SB czy planujesz......?
Przesyłam mnóstwo buziaków i cały czas myślę o Tobie.
Asia
Anikasku jak tam SB zaczete?
Ja z moim lezaczkiem czekam na Ciebie wiec mnie niezawiedź
U mnie weekend był nie co grzeszny ale dzisiaj mam duze pokłady energii i pełna mobilizacje nawet poćwiczyłam
A tak wogóle to jakto jest ,ze te weekendy zawsze niezbyt dobrze sie koncza ja za to obwiniam męża ,bo robi przedemna parady z pysznym zarełkiem i mój zoładek tego niewytrzymuje
Cieszy mnie jednak fakt ,ze teraz kolejne weekendy meżus bedzie w pracy wiec jest szansa ,ze I faze SB zalicze bezgrzesznie
miłego i udanego tygodnia
ania
0/21
witajcie Słonka
dzis dzień zero......... zero, bo czuję się jak zero..
niestety mimo, ze wydawało mi się, ze jestem silna, to objadałam się troszku cały weekend i dziś a tak naprawdę w dużej mierze zajadałam smutki i stresy, których tak dużo ostatnio w moim zyciu...... ale przecież to nie piewszy i nie ostatnio trudny czas w moim zyciu, a ja NIE MOGę TEGO ZAJADAC, BO WTEDY DOłKI JESZCZE SIę POGłęBIAJą.......
stąd od jutra SB... OSTATECZNIE STARCIE jak to ładnie nazwała Grażynka....... bardzo bym chciała, by to było ostatecznie starcie!!
************************************************** *******************
SB.. czas przypomnieć sobie, że:
OPIS DIETY SOUTH BEACH
Najważniejsze: dieta ma 3 etapy, podstawy opracowane przez lekarzy, jest bezpieczna pod warunkiem "mądrego" jej stosowania, dla każdego inne jej składowe są trudne.
Od dawna było wiadomo, że biała mąka, cukier i konserwanty są niekorzystne dla zdrowia, brakowało natomiast badań klinicznych na reprezentatywnej grupie osób i pewnego uporządkowania wiedzy dietetyków i lekarzy, które dałyby odpowiedź na pytanie co jeść, a czego się wystrzegać?
Dieta powstała w wyniku najnowszych danych, które mogą się okazać po jakimś czasie częściowo nieaktualne. Dieta to nie religia, to tylko sposób na dobre samopoczucie i zdrowie.
Trochę informacji z książki..
Dieta South Beach nie jest diet. Nie jest tez dieta niskoweglowodanowa. Nie jest tez dieta niskotluszczowa.
Uczy natomiast, jak oprzec odzywianie na wlasciwych tluszczach i weglwodanach- ktore bedziemy nazywac dobrymi- i bez specjalnego trudu obchodzic sie bez zlych. W rezultacie bedziesz zdrowy i schudniesz - od 4 do ponad 6 kilogramow w ciagu najblizszych 2 tygodni.
Oto jak tego dokonasz:
Bedziesz jest normalne porcje wolowiny,kurczaka,indyka,ryb i owocow morza.
Bedziesz jesc mnostwo wazryw. Jajka. Ser Orzechy.
Bedziesz jesc salatki z sosami na prawdziwej oliwie.
Bedziesz zjadac trzy dobrze zbilansowane posilki dziennie, a twoim zadaniem bedzie jes ctak, by sie nasycic. Nic bardziej nie zniecheca do diety niz ciagle uczucie glodu. Zaden rozsadny program zywienia nie moze od ciebie wymagac, zebys przez cale zycie czul sie zle. Bedziesz zatem zachecany do zjadania przekasek przed poludniem i wczescnycm popoludniem, nawet jesli uwazasz ze to niepotrzebne. Po obiedzie bedziesz mogl zjesc deser.
Oczywiscie, bedziesz pic wode oraz kawe i herbate, jesli zechcesz.
Natomiast przez nastepnie 14 dni nie bedzie ci wolno jesc chleba, ryzu, ziemniakow, makaronu ani pieczywa. Owocow takze nie. Zanim wpadniesz w panike: zaczniesz znowu dodawac te produkty do swojej diety po 2 tygodniach. jednak teraz sa niedozwolone.
Przez 2 tygodnie zadnych cukierkow, ciast, ciastek czy lodow. Zadnego piwa ani alkoholu jakiegokolwiek rodzaju. PO zakonczeniu tej fazy bedziesz mogl pic wino, ktore jest korzystne z roznych powodow. jednak ani kropli przez pierwsze 2 tygodnie.
Jesli jestes osoba , ktora nie wyobraza sobie zycia bez makaronu, chleba lub ziemniakow, lub nawet przez jeden dzien nie potrafi sie obyc bez czegos slodkiego, pragne cie zapewnic, ze bedziesz zdumiony, ja bezbolesnie mina dwa tygodnie bez tych artykulow.
Pierwsze dwa dni moga byc trudne, lecz kiedy juz wciagniesz sie w diete, nie bedziesz zbyt mocno odczuwac ich braku. Nie oznacza to wcale, ze przez caly czas bedziesz walczyc z pokusami- w ciagu pierwszego tygodnia apetyt na te produkty praktycznie zniknie. Stwierdzam toz takim przekonaniem, poniewaz tak mi mowilo bardzo wiele osob z nadwaga, ktore z powodzeniem stosowaly te diete. Byc moze po ra zpierwszy slyszysz o diecie South Beach, ale istnieje ona juz od kilku lat- a wtym czasie pomogla setkom ludzie schudnac i utrzymac prawidlowa mase ciala.
Tak zatem wyglada Faza 1- okres najscislejszej diety.
Po 2 tygodniach stosowania bedziesz o 4-6 kg lzejszy niz dzisiaj. Wiekszosc zbednego tluszczu zniknie z okolic pasa, tak ze natychmiast zauwazysz roznice po swoich ubraniach. latwiej ci bedzie zasunac zamek w dzinsach, a sweter po zapieciu nie bedzie sie rozchylal miedzy guzikami.
Tak wygladaja zauwazalne dla ciebieskutki diety. jednak w twoim organizmie dokonaja sie rowniez zmianywewnetrzne, ktorych nie potrafisz dostrzec. Poprawi sie sposob reagowania organizmu na pokarny , ktore powodowaly nadwage.Mozesz sobei wyobrazic, ze masz w srodu wlacznik, ktory kiedys tak zostal wlaczony. Teraz,tylko dzieki modyfikacji diety, uda ci sie go wylaczyc. laknienie rzadzace dotychczas twoimi nwykami zywieniowymi zniknie i nie wroci, dopoki bedzie przestrzegac tej diety. Utrata masy ciala nie bedzie nastepstem tego ze mniej zjesz . Spowoduje ja to, ze bedziesz jesc mniej pokarmow wywolujacych te niedobre pragnienia, mniej porduktow, ktore umozliwiaja organizmowi odkladanie zapasow tluszczu"
A więc:
I etap ma na celu "uspokojenie" organizmu i uwolnienie go od "insulinozależności" - trwa 2 tygodnie i z reguły w tym czasie następuje gwałtowny spadek co najmniej kilku kilogramów masy ciała.
II etap jest etapem przejściowym, w którym wprowadza się dobre węglowodany
III etap to w zasadzie dieta na całe życie.
WAŻNE! dla wszystkich osób, które chcą schudnąć! Nie należy głodować, liczyć kalorii i wielkości porcji. Produkty, które należy spożywać w określonych, ograniczonych ilościach są wyszczególnione.
FAZA I
- Trwa 2 tygodnie. Można przez ten czas schudnąć 5 - 6,5 kg (w zależności od wagi wyjściowej)!
- W jadłospisie powinno się znaleść 6 posiłków. Powinny one zaspokajać głód, muszą więc być normalnej wielkości.
- Produktów nie wazymy, a takze liczenie kalorii jest zbędne.
Produkty zalecane w fazie I:
- Chuda wołowina
- Drób bez skóry (bekon z kurczaka i indyka 2 plastry dziennie), pierś kurczaka i indyka
- Owoce morza: wszystkie rodzaje ryb i skorupiaków
- Wieprzowina: chudy bekon, szynka gotowana, polędwica
- Cielęcina
- Mielonka śniadaniowa tylko beztłuszczowa albo niskotłuszczowa
- Sery (beztłuszczowe lub niskotłuszczowe) cheddar, feta, mozzarella, parmezan, provolone, ricotta, serek wiejski 2% lub beztłuszczowy, string
- Orzechy: masło orzechowe 1 łyżeczka, połówki orzechów pekan 15 szt., o. arachidowe 20 małych, o. pistacjowe 30
- Jajka
- Tofu-odmiany miękkie, niskotłuszczowe
- Rośliny strączkowe i warzywa: bakłażan, brokuł, cebula, cukinia, fasola (czarna, "Jaś", ciecierzyca, szparagowa, różne odmiany strączkowej, czerwona kidney, soczewica, limejska, bób, soja, groch łuskany, groszek bezłykowy, grzyby, jarmuż, kalafior, kalarepa, kapusta różne odmiany, karczochy, kiełki lucerny, ogórki, pietruszka, rukiew wodna, rzepa, rzodkiewka, sałata (wszystkie odmiany), seler, szparagi, szpinak, por
- Tłuszcze: olej z rzepaku typu canola ("Kujawski"), oliwa z oliwek "extra virgin"
- Przyprawy i dodatki: bulion, Smażyk Knorra, Rama, olejki zapachowe do ciast, pieprz ( czarny, cayenne, czerwony, biały), sos chrzanowy, wszystkie przyprawy bez dodatku cukru
- Słodkie przysmaki (należy ograniczyć do 75 kalorii dziennie) czekolada bez cukru, galaretki bez cukru, kakao do pieczenia, lody beztłuszczowe, z mrożonego soku, bez cukru, słodzik, twarde cukierki bez cukru
Produkty zakazane w fazie I:
- Wołowina tłuste części: mostek, wątroba, żeberka
- Drób: gęś, kaczka, przetworzone produkty z drobiu, skrzydła i nogi z kurczaka
- Szynka pieczona w miodzie
- Cielęcina: mostek
- Sery: brie, edamski, pełnotłuste
- Warzywa: buraki, kukurydza, marchew, pomidory (ogranicz do 1 normalnego lub 10 winogronowych na posiłek), ziemniaki białe i słodkie
- Owoce - w fazie I należy unikać wszystkich owoców i soków owocowych
- Skrobie i węglowodany: W fazie I należy unikać wszystkich produktów skrobiowych. Wyklucz m.in.: maca, makaron, owsianka, pieczywo, płatki zbożowe, produkty mączne i wyroby cukiernicze, ryż
- Nabiał - W fazie I unikaj wszystkich produktów nabiałowych. Wyklucz m.in.: jogurty, lody, mleko niskotłuszczowe, 0%, pełnotłuste, mleko sojowe
- Inne: wszelkie alkohole w tym wino i piwo
FAZA II
W tej fazie diety chudnie się nieco wolniej. Należy jednak stosować się do zaleceń. Jak długo? Aż do osiągnięcia pożądanej wagi. Zaczynając trzeci tydzień diety, można już pozwolić sobie na trochę niektórych węglowodanów: jakiś owoc, nieco płatków, kromkę chleba. Trzeba jednak zwracać baczną uwagę na to, jak wpływają one na organizm. Celem tego etapu jest stopniowy powrót do zwiększonego spożycia węglowodanów przy dalszej utracie wagi. Jeśli zatem uda ci się dorzucać to i owo do jadłospisu i wciąż chudnąć, cel zostanie osiągnięty.
W fazie II do produktów fazy I można dołączyć:
- Owoce: brzoskwinie, czarne jagody, grejpfruty, gruszki, jabłka, kantalupa, kiwi, mango, morele, pomarańcze, śliwki, truskawki, winogrona, wiśnie
- Nabiał: jogurty owocowe light, naturalne, niskotłuszczowe, lub 0%, mleko sojowe light odtłuszczone lub 1%
- Skrobie (rzadko): kuskus, angielskie muffiny z otrębami bez cukru i rodzynek, bułki małe z pełnego ziarna, makarony z pełnego ziarna, pieczywo wielozbożowe z owsa i otrębów owsianych, ryżowe, z pełnej pszenicy, pita pieczona ze śruty mąki pszennej pełnego ziarna, płatki o wysokiej zawartości błonnika, płatki owsiane (nie błyskawiczne), płatki zbożowe, prażona kukurydza, ryż: brązowy i dziki, zielony groszek, ziemniaki małe, słodkie
- Warzywa i rośliny strączkowe: fasola "Czarne oczko", fasola pinto, jęczmień
- Inne: czekolada (rzadko) gorzka, pudding beztłuszczowy, wino czerwone
W fazie II należy unikać (lub jeść bardzo rzadko):
- Skrobie i pieczywo: bułki z oczyszczonej mąki pszennej, pieczywo z białej mąki, ciasteczka, ciasteczka ryżowe, maca, makarony z białej mąki, płatki kukurydziane, ryż biały, ziemniaki pieczone białe
- Warzywa: buraki kukurydza, marchew, ziemniaki
- Owoce: ananas, arbuz, banany, owoce z puszki w soku, rodzynki, soki owocowe
- Inne: dżemy, lody, miód
FAZA III
Jest to etap dopuszczający największą swobodę. Ile powinien trwać? Tak naprawdę, jeśli nie chcesz przytyć, a zależy ci na zdrowym odżywianiu, stosuj się do tych zaleceń już do końca życia! Spokojnie, to wcale nie jest takie trudne. Jak wynika z dotychczasowych doświadczeń, okazuje się, że już na początku trzeciej fazy diety większość osób wcale nie czuje głodu, niedosytu ani nieposkromionego apetytu na coś tłustego, słodkiego i bardzo niezdrowego. Doskonale obywa się także bez drugiego śniadania i podwieczorku. Oczywiście zdarza się, i to wcale nierzadko, że ktoś, nawet po wielu latach stosowania podobnej diety przez dłuższy czas, drastycznie narusza jej zalecenia i zaczyna tyć. Co wtedy robić? To proste. Wystarczy wrócić na tydzień, dwa do jadłospisu z etapu pierwszego, a po odzyskaniu dawnej wagi - znów łagodnie przejść do etapu trzeciego.
A oto dwie praktyczne wskazówki:
- Staraj się możliwie precyzyjnie dopasować codzienny jadłospis do swoich indywidualnych potrzeb i upodobań, a także do reakcji organizmu. Każdy, kto ma problemy z sylwetką, musi sam ułożyć optymalne dla siebie menu!
- Dodawaj do jadłospisu różne produkty i uważnie obserwuj, które znich zwiększają twój apetyt (i wagę!). Jeżeli zauważysz, że np. po bananach, ziemniakach lub makaronie masz ochotę na kolejną porcję i zaczynasz tyć, zrezygnuj z nich lub jedz tylko od święta. Na co dzień zastąp je innymi produktami węglowodanowymi.
Rady na co dzień:
- Codziennie pij co najmniej osiem szklanek wody lub napojów (może być bezkofeinowa kawa) bez cukru.
- Ogranicz napoje zawierające kofeinę do 1 filiżanki dziennie.
- Zażywaj preparaty mineralne i multiwitaminowe.
- Regularnie sięgaj po produkty zawierające wapń (mężczyźni w każdym wieku i kobiety młodsze - po 500 mg, kobiety powyżej 50. roku życia1000 mg).
MODYFIKACJA DIETKI:
w I fazie można:
mleko (0 - 1%)
chude mleko sojowe (do 4 gramów tłuszczu na porcję)
maślankę (0 - 1%)
jogurt naturalny 0% (więc może być ten Danone...)
ale trzeba się ograniczyć do 2 porcji dziennie (hmmm ciekawa miara - porcja ; )
W miarę rozwoju badań nad żywieniem pojawiaja się coraz to nowe informacje i
zachodzą zmiany w SBD. W rezultacie niektóre z zabronionych pokarmów okazują
sie nie tak złe jak początkowo uważano. Przykładem takich pasjonujących (hmmm?)
badań mogą być te nad rolą wapnia w odchudzaniu. Koniec końców najważniejsze
jest to, że możemy się cieszyć nowymi dozwolonymi pokarmami
Najważniejsze zmiany
Mleko:
Stara wersja:
Unikaj wszelkich produktów mlecznych w I fazie, z wyjątkiem max. 2 łyżeczek
mleka 0 - 1% lub sojowego, które możesz dodać do kawy
Nowa wersja:
Faza 1:
dozwolone są:
0 - 1% mleko
chude naturalne mleko sojowe (max. 4 gr tłuszczu na porcję)
0 - 1% maślanka
jogurt naturalny 0%
Należy ograniczyć spożycie do 2 porcji dziennie
Uwaga! Można używać jogurtu zamiast ricotty do robienia deserów : )
Faza 2:
MOżna wprowadzić sztucznie słodzony jogurt 0% (max 4 uncje dziennie)
Uwaga! Mleko tłuste pełne pozostaje na liście zabronionych produktów w każdej
fazie
Pomidory:
Stara wersja:
Ogranicz się do 1 całego pomidora lub 10 małych (czereśniowych??? nie wiem jak
one sie u nas nazywają)w każdym posiłku w każdej fazie
Nowa wersja:
Pomidory bez ograniczeń w każdej fazie!!!
Cebula:
Stara wersja:
Ograniczenie do 1/2 cebuli dziennie w każdej fazie
Nowa wersja:
Bez ograniczeń w każdej fazie
Marchew:
Stara wersja:
Unikaj marchwi w 1 i 2 fazie, umiarkowane porcje w fazie
Nowa wersja:
Marchew dozwolona od fazy 2.
Jicama nie wiem co to ale jest dozwolone w każdej fazie
Chayote nie wiem co to ale jest dozwolone w każdej fazie
Lean Pastrami - to jakaś suszona wedzona wołowina - jak ktoś ma ochotę to
prosze bardzo - w każdej fazie
Banany wracają na Plażę
Dobra wiadomość - od 2 fazy można jeść jednego średniego babana dziennie
Nie chce mi się tłumaczyć czemu tak jest - w każdym razie udowodniono to
naukowo więc smacznego...
Jogurty
Zastanawiałaś się czemu nie możesz znaleźć jogurtu bez cukru w sklepie?
Ponieważ takie nie istnieją (u nas jak widać przemysł spożywczy jest lepiej
rozwinięty i mamy Danone bez cukru ; ) Każdy jogurt zawiera naturalny cukier o
niskim IG - laktozę. A skoro tak jest to czy można jeśc jogurt na SBD? Dzięki
badaniom dotyczącym roli wapnia w odchudzaniu Dr. Agatson wprowadził zmiany
dopuszczające jugurt do diety już od 1 fazy. Nie każdy rodzaj oczywiście -
zasady poniżej:
1 faza - ogranicz się do jogurtu naturalnego 0%. Unikaj jogurtów słodzonych,
nawet sztucznie. Nie ma natomiast przeszkód aby używac jogurtu do deserów
zamiast ricotty.
W fazie 2 i 3 można wprowadzić jogurty 0% sztucznie słodzone ale w ograniczeniu
do max. 4 uncji dziennie.
************************************************** *******************
Dziś czytałam fragmenty ksiązki o SB.. autor podkreśla, ze często trudniej jest wrócic na tę dietkę, gdy miało się już na niej efekty, a potem poprzez stare nawyki zaprzepaściło je.. jestem dowodem na to, ze to prawda, bo nie mogę się zebrać do niej... bo w ogóle po nadrobieniu wielu ze straconych kg (a dokładnie ok 10.. ) nie moge się ich pozbyć, bo nie umiem dietkowac dłużej niż dni kilka......... ale mimo wszystko próbuję... po tych 3 nieudanych dniach dietkowych, po których czuję się tak cięzko, dziś już nie zjem nic! poćwiczę! a od jutra SB - dni 21 - do 3 kwietnia I faza..
29 marca wypada mi spora imprezka... to ew. tylko tego dnia będzie mały wyjatek na jakiś %... ale jeśli do tego dnia przeżyję ładnie na SB, to już będe miała za sobą 15 dni, czyli będzie i tak super!
do SB dokładam też:
ćwiczenia - min. pół godziny dziennie, + spacery, brzuszki
uśmiech
dbanie o ciałko
będe też pisała to co zjadłam (ku większej kotroli) i na ile udało mi sie ruszyć pupę! i przegonić lenia
będe chudła!
I cel - 79 kg - przy dobrych wiatrach początek kwietnia
II cel - 75 kg - ------------ ll ---------- poczatek maja
III cel - 72 kg - ------------ ll ---------- poczatek czerwca
IV cel - 69 kg - ------------ ll ---------- poczatek lipca
czyli na wakacje mogę być LASKA hehe, ale to sobie nieźle wymysliam
*****************************************
Aniu-Najmaluszku - Słonko moja siorka schudła ponad 24 kg.. jest laska z XXL nosi M.. wygląda super, a ja jej tylko zazdroszczę.. zamiast wziąść przykład! no nic, musze wierzyć, ze i ja schudnę!
Anusia miłego poniediałku a z humorkiem troszkę lepiej, zawsze mi lepiej gdy spędzam czas z Wami tu na forum.. buziaczki
Agemciu - o jakich eklerkach tu piszesz masz raję, ze to niesprawiedliwe... gdybym ja była taka konsekwentna jak Ty, to dziś nie musiałabym się odchudzac, ale własnie te eklerki i tym podobne sprawiają, ze ciągle wazę ponad 80 kg... buziaczki od Kfaituszka dla Ciebie ślę! miłego wieczorku
Uleńko-Stelluś - trzymam kciuki za DC a Ty za moje SB no podziwiam za odwagę i zdecydowanie na tą dietkę oby przyniosła spodziewane efekty będzie dobrze pozdrawiam Cię gorąco
Zosiu - oj widze ze i Ty czekasz już na wiosnę.... ale kto nie czeka.. dziś na Pomorzu trochę słońca, a trochę śniegu.. i kto się w tym połapie.. pozdrawiam Cię gorąco buziaczki
Justynko - masz rację, stram się mimo dołków dietkowych nie odchodzić całkiem z dietki, z forum, wracac jak najszybciej do odchudzania. To czynię dziś. W pracy sporo węgielków zjadłam, po pracy też tak bez rozumku jakoś.. ale teraz tu siedzę i kombinuję co zrobic, by znów było lepiej...... no i co - odp. jedna jest - SB
i masz rację - NIE ROZPACZAMY, ALE POWOLI KROCZYMY DO PRZODU.. piękne!! buziaczki Słonko! do przodu, pod górę! razem!
Izuś-Izsa - dziękuje ze do mnie zajrzałaś goaco Cię pozdrawiam i ja buziaczki
Basiu-Patti - dziekuję za rozmowę która zresztą ciągle twa
mamy wszystko ustalone, tak więc wiemy co i jak i oby tych kar nie było zadnych, ale by nam pięknie szło nasze dietkowanie ja się wypisałam cele określiłam damy radę! będzie dobrze no i za prace mgr trzymam kciuki mocno! pozdrawiam Cię goraco!! buziaczki
Kasiu-Kath - a ja expresikiem Ci dziękuję za tę energię i gorąco Cię pozdraiwam buziaczki Słonko! miłego wieczorku
Asiu - dziekuję Ci za pamięc i troskę.. wypisałam Ci się znów.. wybacz...
SB zaczynam jutro.. bardzo bym chciała by szło mi dobrze, bo do obecnych smutasków nie potrzebuję kolejnych w postaci uczucia cięzkości i tycia........ Asieńko buziaczki, miłego wieczorku dziś i jutro miłego dnia! pozdrawiam Cię gorąco!
Beatko - dziekuję za pakunek ja już na jutro szykuje, włozyłam do niego też dużo słonka i odrobinę wiosenki, która moze w końcu nadejdzie..... buziaczki Słonko!
Aniu-Pad - trzymam kciuki mocno za SB.. leżaczek jutro rozkładam obok trzymaj mnie na nim mocno, bo mam tendencję do uciekania do przyplazowych kawiarenek.. oby tym razem udało mi sie wytrwać i Tobie też, fajnie,z e męzuś nie będzie "przeszkadzał" w dietkowanku! trzymam kciuki mocno za Ciebie i pzodrawiam
BUZIACZKI OD ANIKAS.. która mobilizuje się tysięczny raz.... hehe..
miłego wieczorku Słonka
Zakładki