-
Superowego tygodnia Anusiu życzę

Pozdrawiam
***
Grażyna
-
Witam Najmaluszku
Dziekuje za odwiedzinki u mnie ... Dawno mnie nie bylo, bo bylam u Anikas
Ze zdjec, jakie pokazala mi Anikas z waszego forumowego spotkanka, to z moich obserwacji ladniutka z ciebie laseczka
Tak 3-maj
Pozdrawiam serdecznie i ... aaaaa ... jeszcze raz przepraszam ze nie moglam byc na spotkaniu forumowym w Krakowie, kolejnym razem napewno sie poprawie
-
Witaj Aniu 
widzę Cię na forum, to tak szybciutko przesyłam pozdrowionka i zycze miłego dnia 
ostatnio malutko Cię na forum.. buu.. ale rozumiem, ze pochłania Cię praca, nauka, mąż..
buziaczki Anuś
-
Napisałam długiego posta którego mi wcięło...no tak to kolejny efekt pasma nieszczęść...
Wczoraj o godznie 21.30 musiałam jechać ewakuować firmę...okazało się, że burze zalały nam pracownię...woda po kostki, smród...syf...okropieństwo...na szczęście wielu strat nie ma no głównie podłoga która pewnie stanie dęba i jedna drukarka która nie fortunnie znalazła się na ziemi...ale może ją uratujemy...dobrze, że nie mieliśmy tam więcej sprzętu bo to byłaby dla nas katastrofa...
Również przez burze nie mieliśmy w firmie internetu dlategi nie było mnie wczoraj z wami...wogóle ostatnio jestem nieobecna wszędzie...tutaj, w domu....mąż zaczyna sie buntować
Juz sobota zapowiedziała pasmo nieszczęśc, które teraz się za mną ciągną...w sobotę Jarek skasował bok auta zasypiając za kierownicę...wracał z próby zespołu a wcześniej był 12 godzin w pracy i zmęczony zasnął...obudził się na barierce...dobrze że nic mu się nie stało ale samochód uszkodzony...akurat uważam, żę to nie dramat bo to tylko rzecz martwa ale trzeba oddać do blacharza i radzić sobie z 1 samochoddem co będzie trudne bo Jarek pracuje 25 kilometrów od naszego domku....
Dietka w sumie OK .Przyszła @ co oznacza bolący brzuch ale też fakt, że nie będziemy jeszcze rodzicami...i dobrze
Myslę, że długie zimowe wieczory będą sprzyjać prokreacji 
Motylyski dziękuję za odwiedzinki u mnie...jesteś z Krakowa a my się wcale nie znamy
Widziałam zdjęcia...fajnie wyglądasz...nie widać nadprogramowych kilosków...Na nstepnym spotkaniu w Krakowie widzę cię obowiązkowo 
Grażynko pozdrawiam.
Gotka no wreszcie jesteś...tym razem sie nie wywiniesz...będę cie pilnować
Cieszę się, że jesteś 
Psotka latający słoń? To tylko Ty mogłaś cos takiego wymysleć
Anusia urlop sie skończył ale zostało Ci duzo wspomnień...teraz będę cię dopingować w dietce 
Jeni słońce by się przydało oj tak...i to bardzo bardzo....!!!!
Agentka no byłoby super gdybyś była 2 wrześnie z nami ...ale rozumiem, że praca to praca ale może jednak cos wykombinujesz 
Halinko witaj słonko
Wczasuj się do woli...jak wrócisz to się za Ciebie wezmę i za twoją dietkę 
Basieńko obiad u teściowej dobry...ale za dużo po nim zjadłam czekoladek
-
-
Widzę, że prześladuje Cię pasmo nieszczęść..................Całe szczęście, że J. nic się nie stało, bo mogłoby być o wiele gorzej.............................
Trzymam kciuki, żeby dziś było już spokojnie i miło.
Przesyłam buziaczki i wracam do pracy
-
Maluszku, całe szczęście, że nic mu się nie stało! Masz rację, autem nie warto się przejować w takiej sytuacji! Ale nie uważaj tego za pasmo nieszczęść. Pomyśl o tym od dobrej strony. Zalało nie was jednych,a jednak straty niewielkie. Jarkowi nic się nie stało itd. Trzymam kciuki za więcej optymizmu
-
To teraz powiedz STOP i w to uwierz. Bo najgorzej jeśli sami się nakręcami, ze nieszczęście za nieszczęściem idzie. Tak więc wierz, że to już koniec, te starczą, OK?
Dobrze, że Jarkowi się nic nie stało, to najważniejsze. A samochód wkrótce będzie zrobiony.
Życzę mniej deszczyku i szczęścia 
Buziaki!
-
Przepraszam, że tak mnie mało na forum
Naprawdę brak czasu...totalnie...Nie mam kiedy was poodwiedzać....starcza czasu by wejśc do siebie i tyle...
Dziękuję wam za troskę i już nie myślę o tych nieszczęściach
V\Było minęło...dziś jak narzie nic się nie wydarzyło 
Sciskam was wszystkie bardzo mocno!
-
Anusia pasmo nieszczęść już się odwraca i niech zamieni w pasmo szczęścia

tego Ci zyczę, jak i więcej czasu dla siebie i J...
wcale się nie dziwię, ze młody Mąż się buntuje
buziaczki Anus
spokojnego popołudnia i dużo uśmiechu życzę
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki