Oj, to naprawde czeka Cie teraz bardzo goracy okres! Sprobuj to sobie jakos poukladac, dobrze ze masz w perspektywie tylko miesiac a nie "nie-wiadomo-ile", mysle ze bedzie lepiej Ci planowac.
Kasia ma dobry pomysl na te salatki do pracy, najwazniejsza jest roznorodnosc. Ja jem cieply obiad w domu wiec do pracy biore tylko chleb chrupki + bialy ser + pomidor albo salatki wlasnie. Moze w weekend uda Ci sie przygotowac pare posilkow do zamrazarki zebys je miala juz gotowe jak przyjdziesz do domu?
Zakładki