-
Witaj Ewciu
Zapracowane Słonko jak dobrze, ze już weekend tuż tuż.. mam nadzieję Ewciu ze odpoczniesz i nabierzesz sił i będziesz ćwiczyła..
Ewunia życzę Ci milego dnia i dużo uśmiechu
pamiętaj, ze

tak więcj uśmiechaj się ile wlezie
buziaczki
-
aha, jeszcze chciałam dodać..
PIJ WODĘ
PIJ HERBATKI
-
Dzieki wszystkim za odwiedzinki.
Niestety dziś znów mnie sen zmorzył wczesniej i teraz siedze po nocy
No ale skoro obudziłąm się jakieś 2 godz temu po 4 godz snu to prawie jakbym noc przespala
Podliczyłam ostatnie limity kcal - w czwartek było niecałe 1350 a wczoraj czyli w piątek (już mamy sobote
) 1150.
Ćwiczeń brak - no chyba że uwzględnić bieganie po mieście i dzwiganie ciężkich rzeczy - książki i zakupy 
Staram sie wypijać min 3 herbatki dziennie w moim duzym kubasie (0,5 litra) - trochę mało wiem, ale naprawdę wiecej nie mogę 
Natomiast waga już wróciła do wyniku z mojego suwaczka (dane z piątku rano) co mnie o tyle pociesza, że nie bede musiałą przesunąć suwaczka w tym tygodniu w lewo.
Buziaki dla wszystkich i moze jednak spróbuję usnąć
-
Kolorowych snów, Emkruś. A skoro waga już zaczęła podróżować w tym właściwym i jedynym słusznym kierunku, to może jednak w poniedziałek zapędzi się w nim nieco dalej, niż do poziomu z ubiegłego tygodnia
I tego Ci z całego serca życzę 
Ściskam i życzę udanego, pełnego wody i herbatki weekendu
-
Emciu.,
dziękuję ślicznie za tabelkę 
ale się musiałaś nad nią napracować 

może i ja w poniedziałek podeślę jakieś wyniki
zobaczymy co na to powie moja motywacja...
-
Witam!
pospałam jeszcze sobie 4 godzinki i czuje się jak nowonarodzona 
Wszamałam właśnie... ŚNIADANKO
(hehe nieźle o 16
) ale świadomie zwiększyłam kaloryczność posiłku. Niestety tak robie jak za poźno wstanę inaczej ciezko mi w zdrowy sposob dobic do 1200 kcal. Staram sie nie jeść po 21 (czasem camienia się to w 22-23, ale to tylko wtedy jak na 100% wiem ze posiedze min. do 3 w nocy).
A więc niestety nie układam dobrze posiłków - są za duze i tylko 3 dziennie
Czasem jak wezmę drugie śniadanie ze sobą to pracy to zjadam je na koniec dnia dopiero albo przywożę spowrotem do domku
Herbatek też ciągle za mało
Woda już mi wogóle nie wchodzi bo jest chłodna i moje gardło od razu reaguje zaczerwienieniem 
Zastanawiam się nad ponownym wpisywaniem mojego jadłospisu to może ktoś miałby ochotę i czas na jego korektę
Nie wiem tylko czy czas na to mi pozwoli.
Dziś spróbuję poćwiczyć min 30 min, bo niestety praca do domu wzięta i muszę wykaraskać się wkońcu z zaległości.
Buziaczki dla wszystkich mnie odwiedzających 
PS. Katharinko, tabelki były już gotowe wcześniej zanim zaczełam robić zestawienia (jeszcze przed Foczką), natomiast wykresiki przygotowała Foczka, więc teraz wystarczy tylko wpisać nowe pomiarki klubowiczek 
Chyba też będę wysyłać przypomnienia o pomiarkach
-
hehe a ja uważałam ze jestem dziwna że śniadanie o 14 zjadłam :P pobiłaś mnie
-
Hi Emkaerko, bardzo mocno Cię ściskam kochana pracoholiczko. Do nawoływań o picie się przyłącza, i to tak, abym sama te nawoływania słyszała.
Dziękulki za wpis na moim wąteczku, tym bardziej, że wiem, iż masz teraz mocno okrojony czas, a jednak znalzłam go, aby ratować zbłąkaną odchudzaczkę. :P Buziolce ogromne podsyłam i dziękuję za zestawienie wyników, wciągnęłaś mnie na to trzecie miejsce dźwigiem, ale bardzo mi się cieplutko na serduchu zrobiło.
Trzymaj się maleńka, jeszcze troszkę i kiedyś w końcu będziemy miały wolne, szkoda tylko, że jutro też cały dzionek z nockami pracuję.
-
Miłego weekendu Ewulko
Komp działa,więc od jutra nadrabiam zaległości w pisaniu,czytaniui...gg
-
Hi Emkaerko, wraz z życzonkami miłej i sympatycznej niedzieli, przypomnieniem o konieczności snu i picia wody, zasyłam naszego pobratyńca - kasztanowego skorpionika. :P
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki