-
DIETA DR EWY DĄBROWSKIEJ
Hej! Po jakichs 3 latach przerwy znowu udzielam sie na tym forum. Przed trzema laty relacjonowalam na zywo efekty kuracji dieta kopenhaska. Oczywiscie cale 5 kilo wrocilo. I to bardzo szybko. Ale ja dzisiaj nie o tym chcialam. Ostatnio bowiem jestem zafascynowana dieta Pani dr Ewy Dabrowskiej. Bylam w marcu na organizowanych pod jej opieka wczasach odchudzajacych. Niestety czasu i zasobow finansowych starczylo mi na tylko 1 tydzien. Schudlam wtedy 3 kilo, wzrosl mi ogromnie poziom energii, zadowolenie z zycia, pogoily jakies tam *******ki na skorze, cera wygladzila i po powrocie uslyszalam ze w ogole mam gladki dziob. Wyciszylam sie wewnetrznie i przestalam obgryzac paznokcie (ponoc symptom nerwicy). Na diecie nie czulam po jakichs 3 dniach w ogole glodu i samoczynnie wstawalam kazdego dnia o godzinie 6 rano. Poziom energii i checi do zycia jest przy niej tak duzy, ze organizmowi szkoda czasu na sen, wszak tyle jest do zrobienia )
Wspominam tu o tej diecie, poniewaz jestem:
1. weteranka odchudzania z roznymi efektami,
2. juz niestety po 30,
3. odczuwajaca pierwsze skutki uboczne 15 lat fatalnych decyzji zywieniowych, podejmowanych pod JEDYNYM przyswiecajacym mi haslem "SCHUDNAC, NIEWAZNE JAK!" (a decyzje te to ogromne ilosci "przeczyszczaczy" - bo brzuszek plaski, kawy - bo zamula, papierosow - bo zamulaja, wysokobialkowe odzywianie - bo spala tluszcz itp itd)
4. posiadaczka puchnacej watroby i prawdopodobnie tworzacych sie kamieni zolciowych, puchnacych nog (tendencji do zapalenia zyl), niezbyt bialych zebow, sflaczalego brzuszka i biustu, cellulitu, kamykow w nerkach - czyli tradycyjnych symptomow poczatkow chorob cywilizacyjnych,
5. wierzaca jeszcze ze bede miala te 10 kilo mniej, pozbede sie cellulitu i pokaze sie na plazy bez kompleksow.
Wiem, wiem odbiegam od tematu.
Dieta dr Dabrowskiej oprocz blyskawicznej efektu odchudzajacego (odzywianie wewnetrzne, oczyszczanie organizmu) uzdrawia zniszczony chorobami i zlym odzywianiem organizm. A oto kilka zdan z ksiazeczki dr Dabrowskiej:
Utrata wagi jest proporcjonalna do wagi wyjsciowej. SZczupli chudna po 2 tygodniach srednio 3-4 kg, otyli 4-6. Pacjenci z nadwaga chudna po 4 tygodniach 8 kg, a po 6 - 12. Wieksza jest utrata wagi na dobe na poczatku diety - wynosi 0,48 kg. Choroby, jakie m.in. wyleczono ta dieta: agresywne zapalenie watroby, cukrzyca i jej powiklania, astma oskrzelowa, niewydolnosc krazenia, choroba wiencowa, kamica nerkowa, luszczyca, wrzodziejace zapalenie jelita grubego itd
A teraz jak to sie robi:
Najlepsze efekty daje 6 tygodni, ale mozna zastosowac nawet tydzien. Jest to dosc scisla dieta i polega na spozywaniu warzyw i owocow ubogich w substancje odzywcze: marchew, buraki, seler, rzodkiew, pietruszka, chrzan, kapusta biala, wloska, kalafior, cebula, czosnek, ogorki, slata, sler naciowy. pomidor, papryka, jablka, grejpfruty, cytryny. Nie wolno palic, pic kawy i mocnej herbaty, alkoholu, spozywac zboz, orzechow, ziemniakow, straczkowych, chleba, mleka, oleju, miesa, slodkich owocow (odpadaja banany, gruszki, pomarancze, mandarynki itp). Sa one zbyt odzywcze, hamuja utrate wagi, co jest rownoznaczne z zahamowaniem procesow spalania wlasnych zlogow tluszczu i zwyrodnialych tkanek. Warzywa zaleca sie stosowac w postaci surowek, sokow, warzyw duszonych i zup gotowanych na wodzie bez tluszczu. Ilosc pokarmow jest dowolna, bo i tak po kilku dniach znika glod.
Codziennie trzeba jest kiszone ogorki lub kapuste, gdyz maja bakterie kwasu mlekowego. Trzeba rowniez codziennie jesc czosnek i/lub chrzan (malo). Zabijaja one bowiem bakterie gnilne, nie naruszajac bakterii fermentacyjnych, ktore trawia blonnik. Podobno brak glodu spowodowany jest wlasnie poprzez dowoz duzej ilosci blonnika, ktory przeciez kroluje w warzywach. Acha, trzeba pic 2 szklanki dziennie wody mineralnej z duza zawartoscia wapnia, bo jest go troche za malo w tej diecie. I to wszystko. Nie jesc lekow. Pic herbatki owocowe i ziolowe.
Osobiscie nie wierzylam nigdy ze uda mi sie na tym przetrwac, dlatego tez pojechalam na wczasy, aby w gronie innych nieszczesnikow przebrnac przez to. Okazalo sie, ze poszlo latwiej duzo niz sie spodziewalam, polubilam herbatki owocowe (ja, kawoszka gardzilam kiedys nawet herbata czarna), poczulam jak smakuja warzywa gotowane na parze i odkrylam ze jedzenie moze miec rowniez smak bez maggi, ogromnej ilosci soli i pieprzu.
No generalnie, chce od jutra zaczac kontynuacje tego. Wpisuje sie tu, bo byc moze kogos do tego zachece, a z kims to zawsze latwiej. Moge podzielic sie przepisami na rozne rarytaski (moj ulubiony to zupa brokulowa, wysmienita, mimo ze bez odrobiny tluszczu, mieska, doprawiona tylko ziolami prowansalskimi i sola) i chetnie przyjme cudze pomysly. Jesli moje zamierzenia sa raczej pamietnikiem odchudzania i wybralam zle miejsce na ten wpis, to przepraszam. No i przylaczcie sie kurde. Ustalimy jakis plan! Wyobrazcie sobie siebie za tydzien 3 kg szczuplejszymi....
Buziaki
_________________
Agnieszka Anka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki