Strona 128 z 364 PierwszyPierwszy ... 28 78 118 126 127 128 129 130 138 178 228 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,271 do 1,280 z 3633

Wątek: buttermilkowe wzloty i upadki

  1. #1271
    Guest

    Domyślnie

    Buttus - bylam w niedziele na obiedzie u kolezanki, bo Ona jakis czas temu postanowila troche odchudzic swoja rodzinke, wiec wiedzialam, ze zaden szok kaloryczny mi nie grozi. My obie jadlysmy ze smakiem ( pomidorowka i pyszne miesko z surowkami) , a jej maz i syn jedli jeczac i placzac jak to im nie jest zle . Wysluchalam cala litanie zali i skarg o torturach jakim sa poddawani duszac sie ze smiechu, bo na zaglodzonych to oni nie wygladaja. Mam nadzieje, ze twoja rodzina bedzie jadla ze smakiem, to co przyrzadzisz i nie bedziesz musiala wysluchiwac zadnych placzow
    pozdrawiam Cie mozno i sciskam

  2. #1272
    bianca6 Guest

    Domyślnie

    Taaa, moja mama zrywami wprowadzała zdrowe jedzenie, ale to było lata temu, całe wieki Na początku też się to nam, dzieciom, nie podobało, ale od paru lat absolutnie mi to nie przeszkadza. Jak jadę do babci i widzę, jak ona gotuje, to aż mnie brzuch boli na myśl o tych wszystkich kaloriach. Choć gotuje przepysznie. No ale wszystko jest zlane sosami, warzywa z bułką tartą podsmażaną itp.
    Moim problemem nie była więc kaloryczność (chyba, że jem na mieście), ale ilość. Ech
    Dość marudzenia. Jak tam rodzinka? Jak zmiany?

  3. #1273
    Awatar Korni
    Korni jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-11-2005
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    134

    Domyślnie

    buttuś, co do pokus to to właśnie tak działa...najpierw uśpienie, potem atak... wzorcowa zagrywka

    a co do chłopa, to to chyba my zawyżamy, hehehe, ja wszystko zawsze zaokrąglam do góry, nawet jak na jogurcie mi pisze ile dokładnie ma

    buttuś, musimy się wziąć do roboty i na polu dietkowym i tym drugim...KONIECZNIE
    4-11-2013 I dzień I fazy dukana
    9-11-2013 I dzień II faza dukana
    tędy do mnie

  4. #1274
    Awatar buttermilk
    buttermilk jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-08-2005
    Posty
    6,995

    Domyślnie

    A wiec jest 84.4 kg. Podejrzewam, ze w ciagu tygodnia waga poszla do gory a teraz wraca do normy bo czuje sie juz mniej ociezala. Wczoraj walczylam jak lwica o kazda kalorie, poleglam wieczorem z dodatkowym nalesnikiem z dzemem... Niby w limicie ale i tak mi glupio ze to nalesnik a nie cos bialkowego...
    Wody 2 litry + 2 herbatki pu-erh i 1 owocowa.
    Ruch: tylko 3 km szybki marsz.

    Zawzielam sie, nie poddam sie tak latwo! Jesli nie osiagne docelowej wagi do lata, osiagne ja nastepna jesienia lub zima, nie chce byc juz grubasem! Bylam gruba cale zycie, teraz na starosc chce troszke porozkoszowac sie byciem szczupla

    Wczoraj nawet nie zdazylam Was odwiedzic, nie dosc ze roboty bylo mnostwo, to jeszcze wylaczyli nam prad na 3 godziny. Stanela produkcja, klienci mimo wszystko przychodzili i wszystko trzeba bylo robic recznie, dobrze ze zamowienia mam nie tylko w systemie ale na biezaco je drukuje bo bylby cyrk.

    ****

    Korniku, najgorsze ze ten pokusowy atak przyszedl wtedy, gdy przestalam sie go spodziewac. Na poczatku nastawialam sie bojowo na odparcie ataku a potem stwierdzilam ze mi to juz nie grozi...
    Ja tez zawyzam kalorie Na wszelki wypadek
    Dzialam na polu dietkowym, dzialam, a na tym drugim juz tez za chwile wysle priv.

    Bianco, ja w zasadzie prowadze zdrowa kuchnie, od maja powiedzialabym bardzo zdrowa. Rozni sie ona zasadniczo od kuchni mojej tesciowej, moj maz nie od razu przywykl do zmian, ale po paru miesiacach juz mial problemy ze zjedzeniem obiadu w rodzinnym domu (tlusto, do wszystkiego sosy...bleee).
    Z mezem nie mam problemow jesli chodzi o jedzenie warzyw, on bylby caly szczesliwy jak by dostal tylko miske surowki na obiad Za to syn... jego kazde warzywo "gryzie"

    Nando, pewnie chcieli sie popisac wiesz, jak to faceci W kazdym razie ciesze sie ze nie musialas przezywac tortur przy tlusto zastawionym stole!

    Emelko, widzisz, ta ochota na chleb przyszla znienacka, ja w zasadzie nigdy za chlebem nie przepadalam i wieczorem taki chlebowy glod mi nie dokuczal. To jest nowe dla mnie i moze dlatego az tak bardzo sie tego nie spodziewalam! Nad slodyczami juz panuje, co sobote lub niedziele dostaje malenki batonik (ok. 1/3 wielkosci normalnego batonika) i wystarcza mi on w zupelnosci, nie ciagnie mnie na wiecej.
    No, chyba ze w TV leci reklama czekolady z orzechami, wiem, ze nie poprzestalabym na 1 kostce! Az sie slinie i pewnie mam taka mine jak ta wiewiora z reklamy (Goplany??) co leci przez park i rozbija sie o szybe wystawowa

    Hindi, to ogromne gratulacje Ci sie naleza! Fiu, fiu, teraz to ja musze brac z Ciebie przyklad

    Dorciu, to jestes o dzien starsza od mojego meza co prawda nie wiem jak rocznikowo ale przynajmniej "dniowo" A co, dowiedzialas sie cos wiecej o tym specyfiku ze masz takie kiepskie samopoczucie??
    buttermilkowe wzloty i upadki - Część 1 - Grupy Wsparcia Dieta.pl tu bylam:http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=60019

    It's not why you're running, it's where you're going. It's not what you're dreaming, but what you're going to do.
    It's not where you're born, it's where you belong. It's not how weak but what will make you strong.

  5. #1275
    Awatar hindi65
    hindi65 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    17-03-2006
    Posty
    2,224

    Domyślnie

    Świetnie, że waga wrócila do normy to znaczy do normy suwaczkowej
    u mnie na szczęście też
    Od jakiegoś czasu równiez staram się żywić moją rodzinę dietetycznie ..ale czasami łatwiej i szybciej jest usmazyć na patelni sznycel w panierce niż przygotować mięsko duszone czy grilowane
    wszyscy lubimy zasmazki na kalafiory i brokuły nie wspomnę o mlodych ziemniakach z masłem i koperkiem ... no cóż pa pa ....zasmazki


    miłego dzionka H

  6. #1276
    biglady jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-06-2005
    Mieszka w
    Tarnów
    Posty
    37

    Domyślnie

    Miłego dzionka !!!
    stare forum: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?...=asc&highlight
    ------------------------------------------------

  7. #1277
    Awatar buttermilk
    buttermilk jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-08-2005
    Posty
    6,995

    Domyślnie

    Cos strasznego! Znowu robie sobie zaleglosci forumowe, a wszystko przez nawal pracy w pracy Kiedy w koncu bedzie troszke luzniej???
    Wczorajszy dzien moge zaliczyc do udanych, bylam dzielna, nie dalam sie skusic na kolacje. Wody wypilam 2 litry + 2 herbatki czerwone i 1 zielona.
    Ruch: szybki marsz 3 km.

    Dzis ide na przeglad "podwozia" od samego rana boli mnie brzuch z tego powodu Niby czlowiek stary, doswiadczony, a jednak takie rzeczy powoduja stresy

    ***

    Bigus, nawzajem!

    Hindi, teraz to juz musi spadac w dol, nie chce sie juz tak miotac wokol tej samej liczby!
    Masz racje, ze sznycel wymaga duzo mniej pracy niz duszenie mieska itd. dlatego staram sie pokonywac swoje lenistwo i podszykowywac obiady dzien wczesniej. Nie zawsze mi to wychodzi ale naprawde sie staram...
    Uj, dobrze ze nie lubimy zasmazek, bylaby jeszcze jedna przyczyna "boczkow"
    buttermilkowe wzloty i upadki - Część 1 - Grupy Wsparcia Dieta.pl tu bylam:http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=60019

    It's not why you're running, it's where you're going. It's not what you're dreaming, but what you're going to do.
    It's not where you're born, it's where you belong. It's not how weak but what will make you strong.

  8. #1278
    Megamaxi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Butusiu pozdrawiam i zycze milego dnia,a co do tych pokus -one zawsze spadaja w najmniej spodziewanym momencie,tez myslalam,ze jak juz tak dlugo trzymam,to bede twarda i opre sie slodyczom,ale mialam swoje slabe chwile.....ale poniewaz wiem,ze mam swoj cel,podobny do twego,chce reszte zycia cieszyc sie normalna waga,wiec zmobilizowalam sie do dalszej walki.
    Ty jestes dzielna.Trzymaj sie .buziaki.

  9. #1279
    luna64 Guest

    Domyślnie

    Zawzielam sie, nie poddam sie tak latwo! Jesli nie osiagne docelowej wagi do lata, osiagne ja nastepna jesienia lub zima, nie chce byc juz grubasem! Bylam gruba cale zycie, teraz na starosc chce troszke porozkoszowac sie byciem szczupla
    Takie podejscie Justynko bardzo mi sie podoba Nie jest ważne ,kiedy osiagniemy cel,ważne jest żeby go osiagnąc Przestałam sobie wyznaczać terminy na schudniecie iluś tam kilogramow i dobrze Jest mi z tym o wiele lepiej -nie czuję takiej presji i napięcia Odchudzanie nie moze być katorgą,nie moze być karą

    Buziaki

  10. #1280
    Awatar stopcia
    stopcia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    19-03-2006
    Posty
    117

    Domyślnie

    Wpadlam pożyczyć wszystkiego dietkowego
    Jesteś grzeczna dietkowo ,więc będzie dobrze
    zapraszam do mnie

    16.06.2010 waga 135 kg
    1.02.2011 waga 123.1kg,9.02.2011 waga 121,1kg
    [url=http://straznik.dieta.pl/][/url

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •